XIV Regaty Pamięci 2013

W dniu 21 września 2013 roku po raz 14 odbyły się tradycyjne Regaty Pamięci poświęcone wspomnieniu żeglarzy i działaczy żeglarskich, którzy odeszli na wieczną wachtę.

Głównym organizatorem regat w tym roku był OŻ PTTK „PASAT”. Regaty miały formę jednego wyścigu długodystansowego. Sędzią głównym regat była kol. Agnieszka Reiwer-Przepierska.  44 jednostki pływające wystartowały przy pięknej pogodzie w kierunku Sokola-Kuźnicy, gdzie na wysokości przystani PTTK umiejscowiono boję zwrotną. W międzyczasie zaproszeni goście odbyli rejs po akwenie statkiem „Zgłowięda”. 

Po uroczystym zakończeniu regat, podczas którego wręczono puchary, dyplomy i nagrody rzeczowe zorganizowano żeglarskie ognisko połączone z pieczeniem kiełbasek. Wieczór uświetnił występ zespołu szantowego Własny Port. W świetlicy na uczestników regat czekała prezentacja poświęcona tym, których pamięci poświęcone były regaty oraz poczęstunek. Po prezentacji uczestnicy biesiadowali do późna przy gitarowej muzyce.

Organizatorzy składają podziękowania wszystkim, którzy przyczynili się do organizacji regat oraz licznym sponsorom, którzy ufundowali nagrody lub wsparli organizację imprezy:

Bydgoski Klub Żeglarski

YKP Bydgoszcz

Miejskie Wodociągi i Kanalizacja w Bydgoszczy

Adam Kamiński

Bogumił Bąk

Wyniki regat:

  KLASA OMEGA
M-ceNumer na
żaglu
Nazwisko i imię
1 .POL 241
Burzych Grzegorz
Burzych Rafał
Lewandowski Piotr
2 .KOGAWierczewski Tadeusz
Kowalik Jakub
Spychalska Lidia
3 .POL 0013Kania Jerzy
Machowski Bogdan
Idziak Beata
4 .bez numeruPodgóreczny Konrad
Jarosz Iwona
Mrówczyński Jacek
Psiakowski Mikołaj
Łasa Piotr
5 .JULAWronko Henryk
Paliga Agnieszka
Raczycki Tomasz
6 .POL 73
Iwańska Barbara
Rygielska Milena

Iwanow Bogdan
7 .CZ 0045
Laskowski Krzysztof
Łabędź Michał
Brodecki Andrzej
8 .CICHAWalkowiak Rafał
Forgiel Mariusz
Forgiel Jarosław
Forgiel Izabela
Majewski Jarosław
9.
ROMA
Okomski Piotr
Kowalski Damian
Kowalska Paulina
  KLASA ORION
M-ce
Numer na
żaglu
Nazwisko i imię  
1 .ZUZIAPałka Krzysztof
Safijan Rafał
2 .TYGRYSMaciejak Jarosław
Niciński Bartosz
3 .BD 21Bąk Bogumił
Fillip Leszek
4 .BD 299Forgiel Krzysztof
Malak Tomasz
5 .ŻÓŁTEK
Bugalski Artur
Czajsner Dariusz
6.
FUNIO
 Patalon Dariusz
Murawski Ryszard  
7. KONRADYBudzich Wojciech
Budzich Zuzanna
Budzich Natalia
  KLASA T-1  
M-ceNumer na
żaglu
Nazwisko i imię
1 .JOHNNIE WALKERKowalski Maciej
Buraczewski Łukasz
2 .POL 3869Laskoś Paweł
Skałecka Joanna
Klimko Robert
3 .Festina Lente
Pieńkowska Kamila
Pieńkowski Rafał
Pieńkowska Marta
4 .Tylko RockWesołowska Krystyna
Wesołowski Maksym
Wesołowski Sławomir
5 .VE 1900Smyk Janusz
Łukowski Andrzej
Łukowska Zofia
  KLASA T-2
M-ceNumer na
żaglu
Nazwisko i imię
1 .POL 96Fabiszewski Wojciech
Fabiszewski Mirosław
2 .SZTORMSzychowiak Tomasz
Olubiński Jacek
Jankowski Arkadiusz
3 .CZ 0097
Pasternacki Robert
Przybylski Jacek
Przybylski Michał
4 .POL 5159Rygielski Mirosław
Rygielski Wojciech
Rygielska Ewa
5 .ZULILABusse Kazimierz
Maliszewski Jerzy
Janicki Piotr
6 .KROPECZKAPiechocki Maciej
Piechocki Jakub
Spychalski Tomasz
7 .SHARKKapalka Janusz
Wnuk Wiktor
Kapalka Aniela
8 .POL 4401
Łażewski Marcin
Waszczyk Magdalena
Sulewski Mariusz
Laskowski Jacek
9 .PORTOKrajnik Józef
Krajnik Wojciech
  KLASA T-3
M-ceNumer na
żaglu
Nazwisko i imię
1 .BD 521Niedźwiedzki Adam
Tomasik Ewa
Tomasik Marcin
Dębińska Iwona4
2 .NATAWoźniak Marcin
Oźmiński Krzysztof
Woźniak Andrzej
3 .PANI ZŁO
Skoczylas Andrzej
Skoczylas Danuta
Skoczylas Olga
4 .SZOPENJarosz Andrzej
Jonak Adrian
Skwarczyńska Angelika
5 .KAJANINKAGancarek Wiesław
Gancarek Joanna
6 .NICOLEPalmowski Włodzimierz
Gralak Beata
Fejzer Zbigniew
7 .RAFPOLRafalski Rafał
Głowacka Weronika
Szymczak Maciej
8 .IGRAŻKA 2
Małkiewicz Grażyna
Małkiewicz Kazimierz
Molnar-Wiśniewska Anna
9 .DOBRY DOM
Kleydzińska Katarzyna
Mikołajewski Tomasz
Kleydzińska Bogusława
Smyk Michał
10.
ANKA ZUZANKA
Piotrowski Bogdan
Piotrowski Krzysztof
Łukanowski Andrzej
11.
DRAGON
Dudziak Arkadiusz
Szwarc Marcin
Wadzińska Aleksandra
12.
DRACO
Kuras Jan
Puczyński Marcin
Puczyński Michał
13.
MENTOR
Sikorski Andrzej
Pomianowski Bartłomiej
Pomianowski Wojciech
Pomianowski Jakub
Szynka Sebastian
14.
NOVA II
Warmbier Marcin
Palmowski Dariusz
Pilarska Kinga
Dakiewicz Marta
Furgal Aleksandra
Sławomirska Katarzyna
  KLASA WOLNA  
M-ceNumer na
żaglu
Nazwisko i imię
1 .WIRLPOOL
Trafara Dagmara
Trafara Paweł

Podobne wpisy

  • |

     BEZPIECZNE WAKACJE 2024

    W dniu 18.06.2024 Oddział Żeglarski PTTK „Pasat” wraz z Bydgoską Strażą Miejską po raz kolejny zorganizował imprezę plenerową „Bezpieczne wakacje pod żaglami”. Impreza  miała   na celu propagowanie bezpiecznych form wypoczynku w szczególności nad wodą. Uczestnikami wydarzenia byli wychowankowie Bydgoskiego Zespołu Placówek Opiekuńczo – Wychowawczych z Bydgoszczy. Impreza odbyła się na terenie przystani OŻ „PASAT” w Pieczyskach. W realizacji projektu wzięli udział również druhowie z OSP Koronowo, Maltańska Służba Medyczna filia Bydgoszcz, Bydgoski Ośrodek Rehabilitacji, Terapii Uzależnień i Profilaktyki  „BORPA”, Komenda Miejska Policji,  Biuro ds. Zdrowia i Polityki Społecznej UM Bydgoszcz. 

    Program obejmował zajęcia sportowo-rekreacyjne, które były przeplatane pogadankami na temat „Bezpieczne wakacje”, „Bezpieczeństwo nad wodą” oraz atrakcją jaką było pływanie jachtami. Natomiast strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej Koronowo przebili wszystkich. Przeprowadzili warsztaty z praktycznym pokazem  użycia  sprzętu przeciwpożarowego. Woda lała się ku uciesze bardzo młodych adeptów pożarnictwa. Każdy uczestnik operował sikawką. Co tam się działo.  Całe szczęście, że pogoda dopisała, wszystko było mokre. 

    Były też rewelacyjne kiełbaski śląskie z grilla, przekazane przez firmę DROBEX , a firma „Foodly Paweł Szweda” (Restauracja Stodoła, Wiślana oraz Hotel Pałac)  przygotowała jak zawsze przepyszną grochówkę.

                Organizatorzy imprezy OŻ PTTK „Pasat” i Straż Miejska życzą wszystkim dzieciom, młodzieży BEZPIECZNYCH WAKACJI.

     

  • Regaty Toruń-Bydgoszcz 2006

             Po raz 43 zostały rozegrane regaty długodystansowe na Wiśle z Torunia do Bydgoszczy na trasie liczącej ponad 40 kilometrów.Wystartowały 54 jachty ze 144 zawodnikami z 20 klubów z całego kraju.

    Słaby, przeciwny wiatr spowodował iż, pierwsza łódka, a była nią OMEGA prowadzona przez Tadeusza Grajewskiego z BKŻ Bydgoszcz, zameldowała się na mecie dopiero po ponad 4 godzinnej żegludze.

    Wreszcie po kilku latach porażek z żeglarzami toruńskimi, bydgoszczanie skompletowali dwie szybkie jednostki, na których wystartowali reprezentanci naszego Urzędu Miasta: wiceprezydent Lidia Wilniewczyc oraz skarbnik Ambroży Pawlewski. Startując w klasie Prezydenckiej zajęli odpowiednio pierwsze i czwarte miejsce. 

             Regaty w Toruniu otworzyli wspólnie Wojewoda Kujawsko-Pomorski Józef Ramlau, Wiceprezydent Torunia Zbigniew Fiderewicz i Prezydent Bydgoszczy Konstanty Dombrowicz. W takim samym składzie dokonali uroczystego zamknięcia regat, które odbyło się na brzegu Brdy przed halą sportową „ŁUCZNICZKA”.          Puchar Związku Miast Nadwiślańskich w klasie Prezydenckiej pozostaje w Bydgoszczy.

    Okazały puchar Wojewody Kujawsko-Pomorskiego za najliczniej reprezentowany klub w regatach zdobyli żeglarze Wojskowego Klubu Żeglarskiego „PASAT” z Bydgoszczy.         

     Puchar dla najszybszego jachtu regat otrzymał Tadeusz Grajewski z Bydgoskiego Klubu Żeglarskiego.         

     Zwycięzcy poszczególnych klas uhonorowaniu zostali medalami i pucharami. Nagrodą główną był silnik do jachtu, wylosowany przez żeglarzy z MKŻ Żnin.

    Po uroczystym zakończeniu regat przy Hali Łuczniczka w Bydgoszczy uczestnicy regat wzięli udział w festynie zorganizowanym z okazji 660-lcia Bydgoszczy. Szantowo grali: EKT Gdynia, Własny Port. Na Starym Rynku odbył się koncert zespołu BAJM, a całość uświetnił wielki pokaz świateł i sztucznych ogni.

             W niedzielę 4 czerwca br.  żeglarze toruńscy, którzy zapowiedzieli rewanż w przyszłym roku, odpłynęli za holownikiem do grodu Kopernika.

  • XIII Regaty Pamięci

    W dniach 15- 16 09 2012 r. W Koronowie – Pieczyskach odbyło się Zakonczenie Sezonu Żeglarskiego 2012 w PTTK połączone z XIII Regatami Pamięci. Organizatorami imprezy byli Oddział Żeglarski PTTK Pasat oraz Bydgoski Klub Żeglarski. Impreza była podsumowaniem sezonu żeglarskiego na akwenie Zalewu Koronowskiego, tradycyjnie już poświęconym pamięci znanych bydgoskich żeglarzy i działaczy, którzy odeszli na wieczną wachtę.

    15 września o godzinie 10.00 na starcie regat stanęły załogi 49 jachtów podzielonych na klasy T1, T2, T3, Omega, Wolna. Najliczniej reprezentowane były, jak przystało na organizatorów OŻ PTTK Pasat oraz Bydgoski Klub Żeglarski (po 10 załóg). Ponadto na starcie stanęli przedstawiciele YKP Bydgoszcz, YKP Inowrocław, KŻ Wind Koronowo, Przystani Rodzinnej Tazbirowo, KŻ VI-KING Człuchów, AZS WSG Bydgoszcz, KŻ Neptun Barcin oraz liczni żeglarze niezrzeszeni. Łącznie w imprezie wzięło udział blisko 150 uczestników.

    Pierwszego dnia imprezy po uroczystym otwarciu dokonanym przez Komandora BKŻ Włodzimierza Palmowskiego i Prezesa OŻ PTTK Pasat Zdzisława Skorupskiego odbyły się cztery punktowane wyścigi. Wiatr wiejący w porywach do 5-6 0B pozwolił zweryfikować umiejętności żeglarskie uczestników regat. Pomimo trudnych warunków meteorologicznych obyło się bez poważniejszych wypadków i wszyscy uczestnicy wyścigów bezpiecznie dopłynęli do przystani w Pieczyskach, gdzie czekał ich poczęstunek – wojskowa grochówka. W międzyczasie zaproszeni goście i rodziny wspominanych żeglarzy mieli okazję podziwiać sportowe zmagania i piękno Zalewu Koronowskiego z pokładu statku wycieczkowego „Zgłowięda”.

    Wieczorem uczestnicy spotkali się na świetlicy, gdzie odbył się pokaz multimedialny przedstawiający sylwetki żeglarzy, których pamięci poświęcone zostały regaty, w tym Jerzego Przepierskiego, wieloletniego Komandora WKŻ Pasat, którego 10 rocznica śmierci mijała właśnie we wrześniu bieżącego roku. Po wieczorze wspomnień uczestnicy imprezy bawili się przy muzyce i poczęstunkach przygotowanych przez BKŻ do późnych godzin nocnych na biesiadzie żeglarskiej podsumowującej mijający sezon.

    Drugiego dnia regat punktualnie o 10.00 odbył się start do 5 wyścigu, który odbywał się na innych zasadach. Bieg ten nazwany Biegiem Pamięci miał formułę wyścigu długodystansowego na trasie Pieczyska – Wielonek – Pieczyska. Dla zwycięzcy tego biegu organizatorzy przewidzieli odrębne puchary i nagrody. Przy sprzyjających warunkach i słabszym niż pierwszego dnia wietrze po ok. trzech godzinach żeglugi uczestnicy bezpiecznie ukończyli wyścig.

    Wyniki regat:

    KLASA T-1

      Nr i nazwa jachtu    Nazwisko i imię Klubwyścigi Suma
    1234
    1  POL 7111 JOHNNIE WALKER KOWALSKI MACIEJBKŻ  1  1  1  1*  3  
    KOWALSKI JANUSZ
    PAWLIK KONRAD
    2  CZ 0097 VENUS MA MAPASTERNACKI ROBERT   5*  2  2  4  8  
    PRZYBYLSKI JACEK
    PRZYBYLSKI MICHAŁ
    3   KTO CORVETTE 600 CHEŁMINIAK TOMASZKŻ NEPTUN BARCIN  3   4*   3   2   8   
    SAFIJAN RAFAŁ
    CHEŁMINIAK KATARZYNA 
    4  11 TYGRYS ORIONSARNECKI SEBASTIANYKP B-CZ   15*   3   4   3   10   
    NICIŃSKI BARTOSZ
    MACIEJAK JAREK
    5   PASAT ORION 475FILIPP LECHOŻ PTTK PASAT  2  6  6  15*  14  
    BĄK BOGUMIŁ
    5  BD 10 ORION FUNIOSARNECKI BŁAŻEJYKP B-CZ  4  5  5  5*  14  
    RAJEWICZ RAFAŁ
    CHRZANOWSKI PAWEŁ
    7   HALA – BURTA BIAŁO NIEBIESKI  WOJTASIK JANUSZPASAT   9*   8   7   6   21   
    SZCZYPIORSKI WOJCIECH
    TUŻYŃSKI RAFAŁ
    TUŻYŃSKA AGATA
    8  TAJFUN POMARAŃCZOWY BUGALSKI ARTURWIND  8  9  10*  8  25  
    HAIZE WALDEK
    HAIZE BALTAZAR
    9  CZ 0096 VENUS IGRAŻKAMAŁKIEWICZ GRAŻYNAWIND  10*  10  9  7  26  
    CZARSKA MIROSŁAWA
    MAŁKIEWICZ KAZIMIERZ
    9  BD 508 VENUS BIAŁYTOBOLEWSKI PAWEŁOŻ PTTK PASAT  7  11  8  15*  26  
    GRZECZKA STANISŁĄW
    11    POL 4401    ŁAŻEWSKI MARCINOŻ PTTK PASAT    6    7    15    15*    28    
    WASZCZYK MAGDALENA
    LASKOWSKA RENATA
    LASKOWSKI JACEK
    SULEWSKI MARIUSZ
    12   CIRRUS BIAŁY VENUS BAJER ARTUR   10  13*  12  9  31  
    KACZMAREK PIOTR
    GRUNWALD SEBASTIAN
    13  KONRADY ORION ANISIMOWICZ PIOTRBKŻ  11  12  11  15*  34  
    BUDZICH WOJCIECH
    WESOŁOWSKA DOMINIKA
    14 BD 760 319/BURTAPILARSKA KINGAOŻ PTTK PASAT 15 15 15 45 
    CIBORSKI MICHAŁ

    KLASA T-2

      Nr i nazwa jachtu    Nazwisko i imię  Klubwyścigi Suma
    1234
    1  POL 10101 SHREK CALIBRAKURCZEWSKI ROBERTYKP INO  1  2*  1  1  3  
    KURCZEWSKA JOANNA
    2   FOKUS BIAŁY GHOUST BASTERS PRZYBYŁ MARCINTAZBIROWO   3   1   3   4*   7   
    STELLER MACIEJ
    STELLER KUBA
    WĘGRZYŃSKI PIOTR
    TO 981 ALF 2KOWALSKI MARIUSZKŻ WIND  ROMANOWO4* 
    KOWALSKI BARTOSZ
    4  POL 96 SHERIDA MICROFABISZEWSKI WOJCIECHYKP INO 11* 10 
    FABISZEWSKI MIROSŁAW
    5   ARTEGO SANDRA SASANKA 620 DOMARACKI PIOTRWIND   4   5   5   6*   14   
    DOMARACKI WOJCIECH
    MAZUR WOJCIECH
    WAWRZYNIAK MACIEJ
    6   BD 500 JAŻAN  KLEYDZIŃSKI WOJCIECHOŻ PTTK PASAT   5   4   6   7*   15   
    KLEYDZIŃSKI PATRYK
    HUSS JANUSZ
    HUSS ŻANETA
    7   ANTILA 22 BIAŁA  TAZBIR WIESŁAWTAZBIROWO   6   7   7*   5   18   
    MIMKA MARLENA
    MIMKA OLIWIA
    ERYK BORYS
    8  MORUADH SASANKA 620 BIAŁYLEWANDOWSKI PIOTRNIEZRZESZONY  7  8  8  8*  23  
    BURZYCH RAFAŁ
    MENDLIK AREK
    9    SHARK SASANKA620 BIAŁYKAPALKA JANUSZBKŻ   8   9   9   9*   26   
    MACHOWSKI BOGDAN
    LESZCZYŃSKI ROBERT
    KAPALKA ANIELA

    KLASA T-3

     L.p. Nr i nazwa jachtu   Nazwisko i imię  Klubwyścigi Suma
    1234
    1   6 PANI ZŁO BIAŁY SKOCZYLAS ANDRZEJTAZBIROWO   1*   1   1   1   3   
    SKOCZYLAS DANUTA
    SKOCZYLAS OLGA
    SKOCZYLAS ŁUKASZ
    BD 521 GAWRANIEDŹWIEDZKI ADAMBKŻ 4* 
    TOMASIK EWA
    MEGIC BIAŁYDUDZIAK ADAMYKP B-CZ 4* 
    DUDZIAK AREK
    4  SZOPEN BIAŁO ZIELONY PZ 376JAROSZ ANDRZEJYKP BYDGOSZCZ  3  2  4  4*  9  
    JONAK ADRIAN
    OLIWIA JAROSZ
    5  PAF SA RAF POL RAFALSKI RAFAŁBKŻ  5  5  5  5*  15  
    SZYMCZAK MACIEJ
    CIESIELSKI KACPER
    6  CT 0100 MENTOR TANGOSIKORSKI ANDRZEJOŻ PTTK PASAT 6  6  6  6*  18  
    GRDUSZAK DARIUSZ
    KALINOWSKI ŁUKASZ
    7  DEPOL ASIA (LISICA) BIAŁYWALUSIAK MAREKYKP B-CZ  7  7  7  7*  21  
    JAROSZ WIESŁAW
    RYNG JOANNA

    KLASA OMEGA

      Nr i nazwa jachtu    Nazwisko i imię  Klubwyścigi Suma
    1234
    1  POL 13 ANETKA BIAŁYKNASIECKI ROMANBKŻ  1  1  1  1*  3  
    KNASIECKI PIOTR
    KNASIECKI NORBERT
    2  POL 166 POCIECHA BIAŁYGRAJEWSKI TADEUSZBKŻ  4*  2  2  2  6  
    GRAJEWSKI TOMASZ
    GRAJEWSKI ADAM
    3  POL 199 STRATUS DRUŻKOWSKI MARCINN/Ż  2  4  3  10*  9  
    DRUŻKOWSKA JULIA
    KUKLIŃSKI TADEUSZ
    4  POL 66  BOGDAŃSKI JAKUBAZS WSG ,MOSŻNIN 3  3  4*  3  9  
    STILLER KAROL
    JAMRÓG PATRYK
    5  POL 220 BIAŁY SZAŁAPATA MARCINKŻ VI-KING  CZŁUCHÓW 5  5  5*  4  14  
    KŁUDKA KAROLINA
    STOLTMANN KLAUDIA
    6  73  CHORĄŻEWICZ ROBERTOŻ PTTK PASAT 6  7*  6  6  18  
    KLEYDZIŃSKA KATARZYNA
    LIPSKI KAJETAN
    7  POL 13 ZIELONA KANIA JERZYBKŻ  8  8*  7  7  22  
    WNUK WIKTOR
    IDZIAK BEATA
    8  KOGA  NIEBIESKA KURAS JANPASAT  7  6  8  5  26  
    KOWALSKI WOJCIECH
    BŁAŻEJCZAK TOMASZ
    JULIA NIEBIESKIWRONKO HENRYK11 WOG B-CZ 9* 26 
    DUDEK ANIA

    KLASA WOLNA

      Nr i nazwa jachtu   Nazwisko i imię Klubwyścigi Suma
    1234
    POL 77470SPYCHALSKI TOMASZ16 BŻDH 3* 
    WATOLA KRZYSZTOF
    1 FINNTEJKOWSKI WITOLDBKŻ 4* 
    18 DESKANAGÓRSKI JERZYMKS SPARTAN6*2259
    4POL 17 FINNGALOR ROMUALDPASAT45*4311
    4223 FINN MYKOBARMYK KRZYSZTOFBKŻ56*5111
    6POL 163632 LASERKALINOWSKI STEFANKŻ VI-KING 3467*13
    7624 OK.’DURBANOWICZ ŁUKASZYKP B-CZ10*77620
    89 OK.’DPSIAKOWSKI MIKOŁAJYKP B-CZ78810*23
    9469 OK.’DPODGÓRECZNY KONRADYKP B-CZ10910*827
    1069 OK.’DURBANOWICZ KAMILYKP B-CZ10101010*30

    BIEG PAMIĘCI

    m-cenazwa jachtu, NrNazwisko sternika
    1DESKA 18NAGÓRSKI JERZY
    2MEGICDUDZIAK ADAM
    3POL 166GRAJEWSKI TADEUSZ
    4POL 13 ANETKAKNASIECKI ROMAN
    5GAWRANIEDŹWIEDZKI ADAM
    6PANI ZŁOSKOCZYLAS ANDRZEJ
    7POL 199DRUŻKOWSKI MARCIN
    8SZOPENJAROSZ ANDRZEJ
    9ALF 3PAPIERSKI JERZY
    10POL 220SZAŁAPATA MARCIN
    11POL 66BOGDAŃŚKI JAKUB
    12RAF POLRAFALSKI RAFAŁ
    13FINN 1TEJKOWSKI WITOLD
    14FINN MYKOBARMYK KRZYSZTOF
    15POL 73CHORĄŻEWICZ ROBERT
    16GHOUST BASTERSBOPRZYBYŁ MARCIN
    17OK.’D 624URBANOWICZ ŁUKASZ
    18LASER 163632KALINOWSKI STEFAN
    19JOHNE WOLKERKOWALSKI MACIEJ
    20OK.’D 9PSIAKOWSKI MIKOŁAJ
    21KTOCHEŁMINIAK TOMASZ
    22ALF 2KOWALSKI MARIUSZ
    23OK.’D 69PODGÓRECZNY KONRAD
    24BD 475 FILIPP LECH
    25MENTORSIKORSKI ANDRZEJ
    26TYGRYSSARNECKI SEBASTIAN
    27BD 508TOBOLEWSKI PAWEŁ
    28SANDRADOMARACKI PIOTR
    29ANTILA 22TAZBIR WIESŁAW
    30IGRAŻKAMAŁKIEWICZ GRAŻYNA
    31ASIA – DEPOLWALUSIAK MAREK
    32HALAWOJTASIK JANUSZ

    Po ukończeniu sportowej rywalizacji o godzinie 16.00 odbyło się uroczyste zakończenie imprezy. Laureaci w poszczególnych klasach zostali nagrodzeni okazałymi pucharami, dyplomami i pamiątkami. Nagrody i puchary ufundowali i wręczali między innymi: Przewodniczący Rady Miasta Bydgoszczy Roman Jasiakiewicz , Wójt Gminy Osielsko Wojciech Sypniewski , V-ce prezes KPOZŻ  Włodzimierz Palmowski, CTW PTTK, OŻ PTTK Pasat Bydgoszcz, Yacht Club Polski Bydgoszcz, WOPR oraz przedsiębiorcy z Bydgoszczy i okolic. Specjalnymi pamiątkami nagrodzono również najmłodszego i najstarszego uczestnika imprezy, który pomimo ukończonych 73 lat startował jako sternik we wszystkich dotychczasowych regatach pamięci.

    Wszystkim, którzy przyczynili się do sprawnego i bezpiecznego przebiegu imprezy, w szczególności sędziemu głównemu regat Andrzejowi Steidingerowi, ratownikom WOPR, funkcjonariuszom Policji Wodnej KMP Policji w Bydgoszczy oraz sponsorom pucharów i nagród składamy serdeczne podziękowania.

    Sezon 2012 już za nami, ale już dziś zapraszamy na kolejne XIV już Regaty Pamięci, które tradycyjnie odbędą się w trzecim tygodniu września 2013 r. Pozostaje tylko życzyć, aby lista tych, których wspominamy nie wydłużyła się przez kolejny rok.

  • |

    Ś.P. Andrzej Krupski

    Z głębokim żalem zawiadamiamy, że 25.11.2024

     na Wieczną Wachtę odszedł

    kol. Andrzej Krupski

    Komandor WKŻ PASAT w latach 2002-2012

    Wieloletni zaangażowany członek władz WKŻ PASAT, organizator wielu imprez żeglarskich, Człowiek który wniósł olbrzymi wkład w rozwój i funkcjonowanie Pasatu.

    Cześć Jego pamięci!

    Rodzinie składamy serdeczne wyrazy współczucia.

    Zarząd OŻ PTTK PASAT

    Pogrzeb odbędzie się w środę 04.12.2024 o godzinie 11.30 na cmentarzu parafialnym MBNP przy ul. J. Kossaka 72 w Bydgoszczy.

  • |

    XXV Regaty Pamięci za nami

    W dniach 13 – 14 września 2025 roku w Pieczyskach nad Zalewem Koronowskim żeglarze już po raz XXV spotkali się na przystani OŻ PTTK PASAT, aby uczcić pamięć tych bydgoskich żeglarzy, którzy wypłynęli na rejs po niebiańskim oceanie. Głównym organizatorem regat w tym roku był Oddział Żeglarski PTTK „Pasat”. To właśnie dwóch zasłużonych działaczy Pasatu niestety w ostatnim roku dołączyło do długiej listy tych, których pamięć czcimy: wieloletni komandor Pasatu Andrzej Krupski oraz kapitan i instruktor żeglarstwa – Krzysztof Laskowski.  Współorganizatorami regat były już tradycyjnie Bydgoski Klub Żeglarski oraz Klub Żeglarski Wind Koronowo.

    Do regat zgłosiło się 28 jachtów (57 uczestników) w klasach: T-1, T-2, T-3, Venus, Omega, Finn, Laser.

    13 września przywitał nas słabym wiatrem. Po uroczystym rozpoczęciu, podczas którego odczytano listę ponad 70 nazwisk działaczy żeglarskich, którzy odeszli na wieczną wachtę; komandorzy klubów, przedstawiciele rodzin zmarłych działaczy i zaproszeni goście udali się na Rejs Pamięci statkiem NIVA, podczas którego tradycyjnie rzucono na wodę wieniec. W tym czasie sędzia główny Patryk Romanowski wystartował uczestników. Jako że warunki wietrzne poprawiły się, udało się rozegrać 5 wyścigów punktowanych w poszczególnych klasach. Po zakończonych sportowych zmaganiach na uczestników czekała grochówka.

    Sobotni wieczór uczestnicy regat spędzili na żeglarskiej biesiadzie przy szantach granych przez zespół Własny Port. 

    14 września zaplanowany był wyścig o Błękitną Wstęgę Zalewu Koronowskiego. Z uwagi na bardzo słaby wiatr tylko 7 załóg zdecydowało się wystartować. Trasa wyścigu rozstawiona została pomiędzy Pieczyskami a Wielonkiem.

    Wyniki wyścigu o Błękitną Wstęgę:

    MNrZałogaM1Pkt
    1GawraAdam Niedźwiecki11.00
    2POL 66Adam Grajewski22.00
    3EnterpriseWojciech Górec33.00
    4BarbossaBartłomiej BiałyDSQ7.00
    4StratusStefan KalinowskiDSQ7.00
    4TygrysBartosz NicińskiDSQ7.00

    Wyniki w poszczególnych klasach:

    klasa: T-1

    MNrZałogaPkt
    1Wiesiek HolWiesłąw Paterski
    Wojciech Górec
    4.00
    2BD96 ZjawaMarek Wierczewski
    Marlena Adamska
    8.00
    3XMichał Mączka
    Kazimierz Mączka
    12.00

    klasa : T-2

    MNrZałogaPkt
    1POL 526 TygrysBartosz Niciński
    Barbara Nicińska
    Krzysztof Kowalski
    4.00
    2BD828 MarboMarek Bonk
    Piotr Lewandowski
    8.00
    3PL000902 EolOliwia Jóźwiakowska
    Marcin Jóźwiakowski
    12.00

    klasa : T-3

    MNrZałogaPkt
    1BD521 GawraAdam Niedźwiedzki
    Ewa Tomasik
    5.00
    2Ayer 5Bartłomiej Pomianowski Wojciech Pomianowski6.00
    3BarbossaBartłomiej Biały
    Barbara Biały
    12.00
    4S-27, JW2Wiesław Gancarek
    Jan Pantkowski
    16.00
    5REM 3Mirosław Rygielski
    Artur Augustynowicz
    17.00
    6ShallowAdam Rozkwitalski
    Jerzy Witek
    23.00

    klasa Venus

    MNrZałogaPkt
    1TajfunStanisław Kozyra Jan Byzdra Przemysław Krabiś4.00
    2BD4 MychaRomuald Galor Dawid Andrecki9.00

    klasa: Omega

    MNrZałogaPkt
    1199 StratusStefan Kalinowski
    Krzysztof Kosmalski
    Wojciech Kosmalski
    4.00
    2POL 73 KogaJacek Laskowski
    Agnieszka Breitenbach Aleksandra Dopierała-Laskowska
    8.00
    36Arkadiusz Żurakowski
    Maciej Szymczak
    Jerzy Kania
    Aleksandra Szymańska
    Dariusz Michalski
    12.00
    43Radosław Cieślewicz
    Adrian Miotk
    Jakub Truszkowski
    15.00

    klasa: Finn

    MNrZałogaPkt
    1POL 71Dariusz Kozłowski6.00
    2POL 420Jakub Bogdański8.00
    3POL 342 (38)Michał Wieszok9.00
    4POL 66Adam Grajewski12.00
    5POL 707Agnieszka Kowalska20.00
    6POL 806Marcin Sobieszczyk21.00
    7POL 44Tomasz Posiadeł27.00

    klasa Laser

    MNrZałogaPkt
    1POL 212510Piotr Biały4.00
    2POL 19696Klara Mikołajczyk7.00
    3POL 21812Mateusz Kowalski11.00

    Po godzinie 15 odbyło się uroczyste wręczenie pucharów, dyplomów i upominków ufundowanych przez kluby organizujące regaty. Każdy uczestnik otrzymał również okolicznościowy medal. W imieniu Bractwa Zardzewiałej Kotwicy Wiesław Tazbir wręczył okolicznościowe pamiątki za wytrwałość 2 żeglarzom, którzy brali udział we wszystkich dotychczasowych Regatach Pamięci: Romualdowi Galorowi (Pasat) i Adamowi Niedźwiedzkiemu (BKŻ).

    Komandor OŻ PTTK Pasat Mariusz Sulewski podziękował współorganizatorom oraz komisji regatowej za organizację regat, a uczestnikom za bezpieczną i sportową rywalizację. Komandor KŻ WIND Wiesław Gancarek zaprosił wszystkich żeglarzy na kolejną 26 edycję Regat Pamięci w przyszłym roku na przystań w Romanowie. Zatem do zobaczenia na kolejnych Regatach Pamięci, oby tylko lista uczestników była coraz dłuższa, a lista odczytywanych się nie wydłużała.

  • Relacja z Młodzieżowego Rejsu Morskiego

     W dniach: 26.06 2010 – 10.07.2010 odbył się I Młodzieżowy Rejs Morski Kopenhaga 2010.

    Jacht: s/y Dar Świecia PZ-2317, szkuner sztakslowy, powierzchnia ożaglowania 74 m2

    Trasa rejsu (odwiedzone porty): Gdańsk – Hel – Ronne – Ystad – Falsterbokanal – Kopenhaga – Allinge – Svaneke – Łeba – Gdańsk.

    Przebytych mil morskich: 559

    Godzin pływania: 174,5 (w tym 134,5 pod żaglami i 40 na silniku)

    Idea tego rejsu powstała już ponad rok wcześniej, ale ze względu na problemy z wyczarterowaniem odpowiednio dużego jachtu za odpowiednio przystępną cenę na realizację przyszło trochę poczekać. Na początku było szkolenie: obozy żeglarskie, które WKŻ Pasat organizuje co roku i kursy wiosenne. Ludzie kończący kursy często pojawiali się na naszej przystani w Pieczyskach, niektórzy zapisywali się do Klubu, a młodzież przyjeżdżała na kolejne obozy, by po uzyskaniu patentu pływać pod szyldem Pasatu w rejsach po Zalewie Koronowskim klubowymi jachtami. Tak też trafili do nas uczestnicy tego rejsu. Znalazło się kilku młodych członków i sympatyków Pasatu, którzy zapragnęli posmakować żeglarstwa morskiego i zdobyć pierwsze szlify w dążeniu do uzyskania stopnia sternika jachtowego. Po początkowych problemach kapitan Krzysztof Laskowski, który zgodził się dowodzić rejsem zdołał wyczarterować jacht. Dzięki uprzejmości armatora – Yacht Clubu Morskiego Columbus ze Świecia, któremu składamy serdeczne podziękowania, na przystępnych warunkach udostępniono nam na dwa tygodnie stalowy szkuner sztakslowy „Dar Świecia„. Od jesieni ubiegłego roku zaczęliśmy planować rejs i pełną obsadę. Docelowym portem była stolica Danii – Kopenhaga. Już  w styczniu wszystkie miejsca w załodze były zarezerwowane. W rejsie udział biorą:

    Kap. j. Krzysztof  Laskowski – kapitan

    St. j.  Mariusz Sulewski – I oficer

    J. st. m. Jan Kromski – II oficer

    Ż.j. Adrianna Czajkowska

    Ż.j. Michał Ciborski „Ciby”

    Ż.j. Piotr Gomoła „Gomez”

    Ż.j. Marcin Łażewski

    Ż.j. Ignacy Marzecki

    Ż.j. Michał Mendyk „Czołg”

    Wszyscy poza kadrą oficerską pierwszy raz na morzu i wszyscy wyszkoleni na obozach i kursach WKŻ Pasat. Średnia wieku morskich neofitów 17-18 lat. Ostatnie tygodnie przed rejsem, to dla większości gorączkowe przygotowania: jak się wyposażyć, jakie dokumenty trzeba mieć przy sobie, jaką walutę, prowiant, ubezpieczenia i wiele, wiele innych drobiazgów oczywistych dla tych, którzy po morzach pływają od lat, ale nie dla tych, którzy wybierają się w swój pierwszy rejs.

    No i nastał pierwszy dzień. Krótko po godzinie 9.00 wszyscy uczestnicy stawili się w porcie w Górkach Zachodnich. Wybrzeże przywitało nas piękną słoneczną pogodą. Bosman sprawnie przekazał nam jacht i rozpoczęło się wielkie pakowanie. Ku wielkiemu zdziwieniu góra bagaży znikła z kei we wnętrzu jachtu i jeszcze pozostało miejsce dla uczestników. Krótkie szkolenie dotyczące zasad bezpieczeństwa, używania pasów bezpieczeństwa, alarmów, i wychodzimy na Zatokę Gdańską. Wiatr nam nie sprzyjał, mało że wiał słabo, to jeszcze w kierunków północnych, co zmusiło nas do halsówki. Na szczęście z czasem wiatr wzmógł się i jacht nieco nabrał prędkości. Około 20.00 osiągnęliśmy pierwszy port – Hel, gdzie postanowiliśmy przenocować i poczekać na zapowiadany północno-wschodni wiatr. Pierwsze wrażenia za nami i choć chwilami przechyły były spore, to chorobie morskiej nikt się nie poddał.

    Niedzielny poranek przywitał nas pięknym słońcem i słabym wiatrem. Krótki spacer po Helu, wizyta w fokarium i koło południa czas wyjść w morze. Wiatr rzeczywiście odkręcił na korzystny kierunek i wiał z siłą 2-30 B. Płynęliśmy wzdłuż Półwyspu Helskiego z zawrotną prędkością 3 węzłów, spokojne morze i tylko jeden incydent zmącił sielską atmosferę na pokładzie. Załogant zaznaczający pozycję na mapie poinformował ku zdziwieniu wszystkich na pokładzie, że…  znajdujemy się na lądzie. Oczywiście wprawne oko oficera szybko „zepchnęło” jacht z mielizny i poprawiona pozycja znalazła się na mapie. Wieczorem minęliśmy przylądek Rozewie i skierowaliśmy się w stronę Bornholmu.

    Cały poniedziałek płynęliśmy dość jednostajnie na zachód stopniowo oddalając się od polskiego wybrzeża. Po minięciu trawersu Wzgórza Rowokół traciliśmy kontakt wzrokowy z krajem. W międzyczasie uczestnicy rejsu stopniowo wgłębiali się w obsługę urządzeń pokładowych, zasady prowadzenia nawigacji i zapisów w dzienniku jachtowym. Stosunkowo spokojne morze ułatwiało łagodną aklimatyzację do morskich warunków. W wolnych chwilach na szerokim pokładzie rufowym zbierał się klub miłośników gry w Rummy, taką odmianę Remika, w której zamiast kart używa się plastikowych klocków. Świetna rozrywka na długie rejsowe godziny.

    We wtorkowy poranek ujrzeliśmy zarysy Bornholmu. Po drodze mijał nas żaglowiec Marynarki Wojennej ORP Iskra, nie obyło się bez salutowania banderą. Zdecydowaliśmy, że wchodzimy do Ronne. Dotarcie do stolicy wyspy zajęło nam pół dnia, podczas którego wachty po kolei uczyły się obsługi szczotki do szorowania pokładu i kokpitu. Zdziwiliśmy się że ten jacht może wyglądać o wiele lepiej niż na początku rejsu przy użyciu zwykłej szczotki i odrobiny detergentu. Popołudniem zacumowaliśmy w porcie jachtowym w Ronne. Udaliśmy się na pobliską plażę. To nie może być Bałtyk! – tak większość uczestników rejsu zareagowała na krystalicznie czystą wodę, która oprócz tego że czysta okazała się niestety być niewiarygodnie zimna. Później wycieczka po urokliwym kilkunastotysięcznym miasteczku, spokojne uliczki z ciekawą architekturą, małe sklepiki i kafejki, galerie sztuki. Dla większości uczestników był to pierwszy kontakt z Danią i Bornholmem w szczególności. Niestety wieczorna prognoza pogody  pogorszyła nasze nastroje: zapowiadała aktywny front i silne zachodnie wiatry przez kolejne dni. Gdyby się sprawdziła mogłoby to poważnie zagrozić terminowemu dotarciu do Kopenhagi.

    Poranek przywitał nas przelotnym deszczem i zachodnim wiatrem o sile 5-6 0B. Krótka narada załogi i decyzja: próbujemy. W południe wyszliśmy z portu na rozkołysane wody zachodniego Bałtyku. Oczywiście halsówka, przechyły i coraz większy rozkołys. To był test, mający pokazać kto już się zaaklimatyzował i nie straszne mu trudniejsze warunki. Załoga zdała ten test. Poza pojedynczymi przypadkami składania hołdów dla Neptuna  przez jednego z załogantów, który mimo tego mógł normalnie funkcjonować. Nikt nie zapadł na cięższe odmiany choroby morskiej. Ignacemu i Marcinowi tak spodobało się huśtanie, że ubrani na sztormowo zajęli miejsca obserwacyjne na koszu dziobowym, gdzie byli systematycznie podmywani przez falę. Prawdziwej odporności wymagała praca w kambuzie, ale tam już nie wszyscy chętnie się pchali, a niektórzy przebywając tam przez chwilę przybierali dziwnie nienaturalne barwy. Tutaj poza II oficerem – Jankiem znakomicie sprawdzili się Marcin, „Ciby” i „Czołg” . Po drodze trzeba było przeciąć rutę, na której niczym na Trasie Marszłkowskiej sunęły jeden za drugim kontenerowce, masowce i tankowce. W obie strony. Przydał się jachtowy radar, a przede wszystkim wzmożona obserwacja wachty nawigacyjnej.

    Około 2.00 w czwartek postanowiliśmy zawinąć na chwilę do Ystad. Zrobiliśmy sobie nocną wycieczkę po tym portowym miasteczku (no może poza Ignacym, który z własnego wyboru pełnił wachtę portową we własnej koi i niespecjalnie miał ochotę się z nią rozstać). Wyszliśmy o 6.00 rano, ciężko było wstać, a westowa szóstka jeszcze nie przestała wiać, więc czekał nas kolejny dzień halsówki w kierunku Kanału Falsterbo. Cała załoga przyzwyczaiła się już do rozkołysu i przechyłów, a wiatr stopniowo odkręcał dając możliwość płynięcia wzdłuż szwedzkiego wybrzeża. Nudę zabijano pracami na pokładzie. Praktycznie każdy miał swój wkład w to, że kolejne powierzchnie antypoślizgowe odzyskiwały oryginalny kolor. Szczególne zasługi oddała tu wachta druga, czyli „Gomez” i „Czołg”. Z kolei Ignacy zabrał się za „glansowanie mosiądzów”, dzięki czemu mosiężne knagi zaczęły wyglądać prawie jak nówki. Popołudniem dopłynęliśmy w okolice Trelleborga, gdzie trzeba było zachować ostrożność z uwagi na duży ruch promów. W końcu ujrzeliśmy wejście do Kanału Falsterbo. Żagle w dół i korzystając z „dieselgrota” pokonujemy kanał. Po przepłynięciu zwodzonego mostu zacumowaliśmy w pobliskiej marinie i poszliśmy na krótki spacer po okolicy.

    Po drodze napotkaliśmy niezliczone roje małych muszek. Do historii lingwistyki stosowanej przejdzie przypadek „Gomeza”, który w trzech znanych sobie językach próbował dowiedzieć się od tubylców jak trafić na pocztę. Problem polegał na tym że używał trzech języków jednocześnie, a w dodatku jakby na złość żaden z tych języków nie był językiem szwedzkim. Po powrocie na jacht mieliśmy okazję podziwiać niecodzienne widowisko: o zachodzie słońca wzdłuż widocznego z mariny olbrzymiego mostu łączącego szwedzkie Malmo z duńską Kopenhagą rozbłysły efektowne fajerwerki. Od miejscowych dowiedzieliśmy się że to z okazji 10-lecia funkcjonowania tego arcydzieła sztuki inżynierskiej.

    W piątkowy poranek przy dość silnym południowym wietrze na samym grocie wyruszyliśmy do Kopenhagi. Po drodze mijaliśmy olbrzymią farmę wiatrową na środku Oresundu, potem wzdłuż mostu, którego ogrom mogliśmy podziwiać dopiero z bliska  sunęliśmy baksztagiem ku duńskiej stolicy. Nawigowanie w tym rejonie wymaga sporej koncentracji, pławy torowe, znaki kardynalne, stawy, spory ruch statków – to musiało robić wrażenie na tych , którzy pierwszy raz widzą coś takiego. No i niezapomniane wrażenia – samoloty podchodzące do lądowania na Kopenhaskim lotnisku Kastrup w odstępach dokładnie jednominutowych. Wydawało nam się że zahaczą o nasze maszty, ale oczywiście było to tylko wrażenie.  Zwiedzanie Kopenhagi zaczęliśmy od opłynięcia kanałów portowych. Z wody to hanzeatyckie miasto wygląda naprawdę okazale. Popołudniem zacumowaliśmy w marinie Langelinie położonej w pobliżu słynnej kopenhaskiej Syrenki. Niestety nie dane było nam zobaczyć syrenki na żywo, gdyż została przewieziona na światową wystawę Expo, a w miejscu oryginału stał telebim pokazujący na żywo Syrenkę w … Chinach. Wieczorem na kończącego akurat w ten dzień okrągłe osiemnaście lat „Czołga” czekała niespodzianka: stylowy tort urodzinowy z osiemnastoma „świeczkami” autorstwa Ady i Marcina. Urodzinowa impreza na niewielkim jachcie może nie przypominała wieczoru w klubie, ale też było nieźle. W sumie to szkoda że nie mogliśmy przesiąść się choć na chwilę na stojący nieopodal m/y Octopus – szósty pod względem wielkości jacht motorowy świata – taki pływający prywatny hotel wielkości niedużego promu, no ale cóż solenizant nie rozdał nam wejściówek.

    Sobota, to dzień zwiedzania miasta i robienia zakupów. No tak w tym żeglarstwie to jednak najbardziej bolą nogi, a upał coraz mocniej dawał się we znaki, ale widok z wieży kościelnej po pokonaniu ponad 400 schodów – bezcenny – Kopenhaga w całej okazałości u naszych stóp. Wieczorem  wizyta na Nyhavn, gdzie po całodziennym upale orzeźwiły nas chłodzące napoje zakupione w Havnekiosken. I ten niepowtarzalny klimat, te tłumy ludzi z różnych stron świata, mówiących różnymi językami.

    Niedzielne przedpołudnie, to zajęcia w podgrupach – bieganie po centrum, zmiana warty przed Pałacem Królewskim (nieco mniej okazała niż w Londynie) i męczący upał. Po obiedzie wychodzimy w morze. Cel – powrót do Kanału Falsterbo. Dopiero po wypłynięciu z miasta temperatura robi się znośna, ale ze względu na słaby wiatr jeszcze długo podpieramy się silnikiem. Wieczorem Polskie radio podało oczekiwane z ciekawością wyniki drugiej tury wyborów prezydenckich. Do kanału dopłynęliśmy około 22.30. Niestety było to pół godziny po ostatnim planowym otwarciu mostu nad kanałem, co zmusiło nas do przeczekania nocy w porcie.

    W poniedziałkowy poranek wyruszyliśmy wzdłuż szwedzkiego wybrzeża w kierunku Bornholmu. Piękna słoneczna pogoda i ciepły południowo-zachodni wiatr o sile 3-40B powodowały iście plażową żeglugę. Co niektórzy nieźle się spiekli. Pod wieczór jednak niebo zaczęło się chmurzyć. Gdy po raz drugi przechodziliśmy „Trasę Marszałkowską” dla statków już każdy wiedział jak ocenić niebezpieczeństwo zderzenia na wodzie. Przed nami wysokie klify Bornholmu i wznoszące się nad nimi ruiny zamku Hammershus, za nami gęstniejące chmury i doganiający nas słaby deszcz. Płyniemy w kierunku stojącej na skalnym przylądku latarni Hammerodde. Po północy mijamy przylądek i kierujemy się do portu w miasteczku Allinge.

    Wtorkowy poranek przywitał nas chłodem i silnym zachodnim wiatrem. Spacer po Allinge i niespodzianka – północne wybrzeże Bornholmu jest zupełnie inne niż to znane z Ronne. Skały i wydrążone w nich niewielkie zatłoczone porciki. Korzystając z miejscowych marketów uzupełniamy braki w jachtowej spiżarni i pełną prędkością dochodzącą do 7 węzłów płyniemy w kierunku Christianso. Postanowiliśmy opłynąć wyspę – twierdzę , jednak bez zawijania do portu. Wrażenie jest niesamowite: skaliste brzegi dwóch małych wysepek połączonych kładką wzmocnione są murami obronnymi, na których rozstawione są dziesiątki dział. Ci Szwedzi to faktycznie łatwo nie mieli jak próbowali zdobywać wyspę. Nad całością góruje wieża dawnej twierdzy przerobiona na latarnię morską. Wewnątrz  portu tak ciasno, że nawet gdybyśmy chcieli, to nie było gdzie zaparkować naszego ponad trzynastometrowego „pancernika”. Skierowaliśmy się na południe w kierunku Svaneke. Wiatr chwilami jeszcze przybierał na sile, co powodowało że płynąc półwiatrem rozpędziliśmy się do 8 węzłów. Dotarcie do Svaneke zajęło nam około 1,5 godziny. Port był podobnie zatłoczony jak na Christianso, więc sporo czasu zajęło nam znalezienie bezpiecznego sposobu zacumowania.

    Svaneke to miejscowość typowo turystyczna, na uliczkach spotkać można sporo naszych rodaków. Oczywiście wybraliśmy się na spacer po urokliwym miasteczku: wystawy, artystyczna huta szkła, czy wytwórnia cukierków, gdzie można obejrzeć od początku do końca cały proces produkcji, czy ciekawy ewangelicki kościół, to tylko niektóre z odwiedzonych przez nas miejsc. Nie sposób było odmówić sobie przyjemności skosztowania wędzonych ryb w jednej z najbardziej znanych wędzarni na całym Bornholmie. Wieczór spędziliśmy oglądając telewizję w portowej świetlicy, do której każdy płacący za postój jachtu ma prawo wstępu. Z resztą Svaneke odwiedzałem zawsze z przyjemnością gdy byłem w rejonie Bornholmu, a miejscowy Bosman, który zawsze jest przyjaźnie nastawiony naszą kolejną (choć pierwszy raz tak dużym jachtem) wizytę w Svaneke uhonorował zwolnieniem nas z opłaty za postój.

    Środowe przedpołudnie spędziliśmy chodząc po Svaneke, a po obiedzie  wypłynęliśmy ku brzegom ojczystym – kierunek Łeba. Pod wieczór zachodni wiatr zaczął tężeć  i wiało 6 0B. Na otwartym morzu objawiało się to sporym rozkołysem i  latającymi po wnętrzu jachtu ruchomymi elementami wyposażenia. Ale tym razem załoga była już uodporniona na morskie bujanie. W nocy musieliśmy uważać na słynne akweny nawigacyjne nr 6 i 6a, na których odbywały się manewry wojskowe.

    Gdy wstał świt płynęliśmy już wzdłuż polskiego wybrzeża systematycznie się do niego zbliżając. Wreszcie byliśmy w zasięgu polskiej telefonii. Około południa zacumowaliśmy w największej chyba marinie jachtowej wzdłuż polskiego wybrzeża w Łebie. Miasto przywitało nas upalną pogodą. Korzystając z okazji odwiedziliśmy świetnie wyposażony sklep żeglarski, po czym udaliśmy się na dłuższy spacer do centrum. Szkoda, że piękna marina powstała tak daleko od centrum miasta. Wieczór spędziliśmy na słuchaniu szant w portowej tawernie i dyskusjach o kończącym się  rejsie.

    W piątkowy poranek udaliśmy się w ostatni etap rejsu – do Górek Zachodnich. Wiatr był słaby, więc jacht leniwie pokonywał  kolejne mile po gładkiej tafli morza. Najdłużej trwało tradycyjnie minięcie Rozewia, do którego dotarliśmy pod wieczór. Wiatr mało  jeszcze osłabł, i w dodatku zaczął kręcić. Przez czterogodzinną wachtę upłynęliśmy całe 2 mile. Nad ranem wobec braku widocznych oznak poprawy warunków wietrznych przeszliśmy na napęd mechaniczny, z pomocą którego przed południem dotarliśmy do macierzystego portu.   Pozostało tylko sklarować jacht (bosman był pod wrażeniem), uzupełnić formalności (dziennik jachtowy, opinie – rzecz jasna pozytywne, wpisy do książeczek) i wyokrętować się. Wszyscy uczestnicy rejsu twierdzili i twierdzą nadal, że gdyby tak ktoś przyszedł i zapytał: stary, czy masz czas, to oczywiście płyną w kolejny rejs.

Dodaj komentarz